Urlop, wakacje i dzieci

Każdy kto ma małe dziecko, wie jak trudno jest wyjechać gdzieś na wakacje i naprawdę odpocząć. Niejednokrotnie próbowałam, a to z rodziną – jako dodatkowe ręce do pomocy – a to kiedyś przeszło mi przez głowę, by jechać bez dziecka, czego bardzo szybko pożałowałam, aż w końcu ktoś mi coś polecił.

Wakacje z dziećmi w hotelu im przyjaznym

hotel przyjazny dzieciomMoja koleżanka, która urodziła dwa lata po mnie, wróciła z wakacji i była zadowolona. Powiedziała, że w Internecie znalazła hotel przyjazny dzieciom, wypróbowała i jest bardzo zadowolona. Przede wszystkim byłam zaskoczona, bo nigdy o takim hotelu nie słyszałam. Może dlatego, że zawsze jeździłam w to samo miejsce i nigdy nie szukałam niczego innego. Zmieniały się tylko daty i ludzie. Podpytałam o szczegóły, usłyszałam o animatorach dla dzieciaków, salach zabaw i specjalnych posiłkach dla nich. Trochę sceptycznie nastawiona oczyma wyobraźni zobaczyłam po prostu luksusowe przedszkole. Gdy tyle lat próbowałam i nie wychodziło, teraz perspektywa odpoczynku chyba przerażała mnie i sama sabotowałam ten pomysł. Dla czystości sumienia powiedziałam o tym mężowi, a on wziął laptop i zaczął sprawdzać co się kryje za hasłem hotel przyjazny dzieciom. Im dłużej przeglądaliśmy strony, tym bardziej byliśmy zadowoleni. Co prawda cena takich hoteli, adekwatnie do ich możliwości, była wyższa, ale to co oferowały naprawdę nam się podobało. Nasz niejadek uwielbiał zwierzęta i zabawę z innymi dziećmi. Moglibyśmy mieć naszą niunię ciągle na oku, ale przy okazji sami też skorzystać z atrakcji. Postanowiliśmy spróbować.

Te wakacje były pierwszymi, z których byliśmy wszyscy zadowoleni. Zazwyczaj córa wracała uśmiechnięta, a my zmęczeni. Gdy mąż był uśmiechnięty, to ja byłam zła. Tym razem udało nam się zgrać całą trójkę i już widzę przed oczyma następne wakacje. Mogę od teraz zacząć tęsknić za wodą, słońcem i beztroskim opalaniem.